Cart

Madera

Zdjęcia i linki do filmów na końcu artykułu.

Coraz  bliżej wiosny jednak w marcu w kraju ciągle zimno dlatego chociaż na kilka dni wyjechaliśmy w cieplejszy region. Wybraliśmy Maderę. Wylot 19.03.2018 z Lotniska Chopina w Warszawie godz. 06.45 przylot godz.11.00. Różnica czasu:  - 1 godz. Temperatura w Polsce  3 - 4oC. Temperatura na Maderze 20oC. Zapowiadało się optymistycznie.

Termin: marzec 2018r. Czas pobytu 7 dni.

Organizator: Biuro Podróży Itaka. Sprzedaż wycieczki: Biuro Podróży Mytours z Lęborka - mytours.pl.

Tym razem skorzystaliśmy z oferty Biura Podróży w ograniczonym zakresie. Wykupiliśmy przelot oraz hotel ze śniadaniami i obiadokolacją. Zwiedzanie wyspy zorganizowaliśmy we własnym zakresie wynajętym samochodem. Wyjeżdżaliśmy po śniadaniu, wracaliśmy wieczorem. Bez pośpiechu, we własnym tempie. Było bardzo fajnie.

Hotel: Monte Mar Palace. Położenie na północnej części wyspy przy oceanie, w pierwszej linii brzegowej. Czas przejazdu z lotniska około 60 min autobusem. Hotel ogólnie zadowalający pod kątem pokoi, wyposażenia, basenu. Jest wszystko co niezbędne. Jednak zaplecze basenu i spa pozostawiało wiele do życzenia. Internet darmowy w lobby. Jedzenie monotonne, codziennie to samo co nie znaczy, że nie było wyboru. Oczywiście wybór dań był jednak  osoby preferujące All inclusive mogą być zawiedzione. Dla nas oferta posiłków HB w zupełności wystarczała, do hotelu i tak wracaliśmy późnym wieczorem. Ważne, że było dużo świeżych warzyw i owoców jednak oprócz śniadań. Do śniadania o świeżego pomidora trzeba było poprosić.  Bez opcji All inclusive do obiadu i kolacji trzeba zapłacić nawet za wodę :/ Dlatego tutaj hotel otrzymuje minusa. Zalecam notować ile i za co podpisujecie rachunki żeby nie okazało się, że hotel doliczył inne usługi.

Pogoda. Północ wyspy nie rozpieszcza jeżeli chodzi o pogodę. Linia brzegowa znajduje się przy wysokich klifach, które zasłaniają poranne słońce a w ciągu dnia zatrzymują chmury. Dlatego większość dnia na północy może być zachmurzona i zdarzają się opady deszczu. Pogoda radykalnie zmienia się po przekroczeniu połowy wyspy jadąc na południe. Cały dzień słoneczny. Nam pogoda i położenie hotelu odpowiadały ponieważ i tak całe dnie zwiedzaliśmy wyspę wynajętym samochodem.

Wynajem pojazdu. Skorzystaliśmy z oferty w hotelu. Ceny wynajmu są bardzo podobne na całej wyspie, około 30 euro + 10 euro ubezpieczenie za dzień za najmniejszy samochód. Samochód oczywiście podstawiony do hotelu, wystarczy podpisanie umowy i w drogę. Warto do ceny wynajmu od razu doliczyć dzienne ubezpieczenie wówczas nie trzeba wpłacać bardzo wysokiej kaucji. Na krętych drogach Madery ubezpieczenie może się przydać.  Kogo stać to niech wybierze samochód z mocnym silnikiem ponieważ podjazdy bywają bardzo strome i królowie szos na Maderze czyli zajechane 88 kW szału nie robią ale dają radę, dwie osoby uwiozą.  Mając samochód z mocniejszym silnikiem będzie mieli lepszy komfort  jazdy pod górki, które są dosłownie wszędzie. Ale nie nie zmieni to faktu, że i tak będziecie jeździć za tymi mniejszymi i ich nie wyprzedzicie ponieważ zakręty to uniemożliwiają. Za kierownicą zalecam wakacyjny spokój i tempo patrolowe, widoki są tego warte.

Internet. Madera należy do Portugalii czyli UE. Z Internetu można korzystać w ramach abonamentu u polskiego operatora.  Jeżdżąc po wyspie korzystaliśmy z Google maps. Prowadzą bardzo dokładnie (5 dni około 100 MB).

Przejazdy. Można korzystać z komunikacji autobusowej ale do tego trzeba się samemu odpowiednio wcześnie przygotować, sprawdzić rozkłady jazdy i połączenia. Jak ktoś ma chęci i czas to dlaczego nie. My aż tyle czasu nie mieliśmy dlatego skorzystaliśmy z droższej opcji i wynajęliśmy samochód. Naszą srebrną strzałę Mistubishi Space Star 1.2 90 kM, który dzielnie towarzyszył nam przez 5 dni i ani razu nie zawiódł. Pierwszy raz przejechałem tyle kilometrów na 1 biegu.  Czasami nawet porywał się na niemożliwe i na drogach dwupasmowych wyprzedzał inne pojazdy oczywiście na 5 biegu.

 

CO  ZOBACZYĆ

Oczywiście całą wyspę. Jest tego warta. Opisy miejsc i wycieczek można znaleźć chociażby na stronach internetowych biur podróży, dedykowanych blogach a na miejscu w hotelach. Co poradzić, wyjazdy wymagają trochę własnej inicjatywy, niestety trzeba poszukać i poczytać. Biura Podróżny poprzez rezydentów oferują wycieczki fakultatywne oczywiście odpowiednio płatne. Jednak korzystając z wynajętego samochodu można zobaczyć o wiele więcej, dojechać do miejsc do których nie dojedziecie w ramach wycieczek fakultatywnych i zatrzymać się tam gdzie chcecie.

Planując wszystko dokładnie czasami można się rozczarować, że scenariusz nie został zrealizowany. Dlatego podczas zwiedzania zakładamy pewien plan jednak w większości jest to spontaniczne. Wiemy gdzie chcemy dojechać a co będzie po drodze i na miejscu to się zobaczy. Jak do tej pory ta zasada się sprawdzała.

Stolica Funchal. Obowiązkowe punkty znajdziecie z łatwością. Zresztą wszystko znajdziecie z łatwością w końcu to tylko mała wyspa.

  • Kolejka linowa, która ma początek na promenadzie przy porcie i głównym przystanku autobusowym (bilety do kupienia na miejscu w kasie lub biletomacie). Dowiezie na wzgórze Monte z widokiem na miasto. Przy kolejce w porcie jest duży parking piętrowy. Ogród botaniczny na wzgórzu Monte i Sanktuarium Matki Boskiej. Ze wzgórza Monte można zjechać kolejką, zejść lub za opłatą zjechać w wiklinowym koszu ciągniętym na linach po asfalcie przez dwóch mężczyzn.
  • Stare centrum miasta: XV wieczna Katedra, Ratusz, Parlament, Pomniki. Targ miejski z rybami, warzywami, owocami, rzemiosłem mieszczący się niedaleko przystanku autobusowego. Znajduje się wewnątrz budynku. Cena smoczego owocu 1 szt., około 15 euro :/ (ale raz w życiu wart spróbowania).
  • Rejs z obserwacją delfinów. Skorzystaliśmy z oferty firmy Rota Dos Cetaceos mieszczącej się w centrum handlowym przy porcie www.rota-dos-cetaceos.pt Pracownicy są biologami i mają bardzo szybkie łodzie motorowe (pontonowe) co jest bardzo ważne przy oglądaniu delfinów. Na jedną łódź zabierają 14 - 18 pasażerów. Polecam zająć miejsce w pierwszym rzędzie na łodzi, najlepsza zabawa i najwięcej widać.  Inne pobliskie firmy mieszczące się w porcie także oferują takie usługi taniej jednak ich mniejsze łodzie motorowe lub jachty nie dogonią delfinów. Niestety coś za coś.
  • Punkt widokowy Cabo Girao ze szklanym pomostem (kilkanaście kilometrów od centrum Funchal. Podobno najwyższy klif w Europie). Punktów widokowych na południowym wybrzeżu Madery może być tyle ile sobie zażyczycie. Po prostu tam gdzie się zatrzymacie i z góry możecie podziwiać piękne widoki.
  • Miejscowość Sao Vicente. Centrum Wulkanologiczne – Grota z zastygłą lawą. Widoczne z drogi. Parking jest przy drodze. Przejście do centrum przez drewniany most. Czas zwiedzania groty podziemnymi trasami z przewodnikiem około 40 min.
  • Miejscowość Ribeiro Firo. Dojazd przez Las Laurowy.
  • Punkt widokowy Balcoes na trzy najwyższe szczyty Madery pow. 1800m npm. Dojście do punktu widokowego od restauracji około 15 min wzdłuż lewady. Na końcu trasy, na punkcie widokowym można karmić zięby (byle nie chlebem).
  • Miejscowość Porto Moniz i Seixal. Naturalne Baseny Lawowe. Znajdują się na plaży w centrum miasta.
  • Miejscowość Santana. Tradycyjne stare, kolorowe domki kryte strzechą. Znajdują się w centrum miasta.
  • Eira do Serrado. Dolina Zakonnic i kolejne piękne widoki na góry.
  • Paul da Serra. Płaskowyż z lasem „tundra maderyjska – las laurowy”.
  • Półwysep św. Wawrzyńca. Chyba najładniejsze miejsce na Maderze. Ale żeby nie było za ładnie to ponarzekam - nie ma drzew. Trasą można dojść na koniec półwyspu co zajmie co najmniej 3-4 godz. w jedna stronę. Oczywiście widoki są tego warte.
  • Lewady czyli górskie kanały nawadniające wykorzystywane jako trekkingowa atrakcja turystyczna. Niektóre obowiązkowe do zobaczenia. Inne w zależności od upodobań i mniej uczęszczane.  Lewad jest dużo, często są oznakowane przy głównych drogach. Pozostaje tylko zaparkować samochód i w drogę.
  • Rabacal: Lewada das 25 fontes (z wodospadami) – obowiązkowo.
  • Rabacal: Lewada Risco (z wodospadami) – obowiązkowo. Obie lewady przechodzi się w czasie jednego trekkingu. Czas przejścia około 4,5 godz w dwie strony. Samochód zostawia się na początku trasy i wraca. Opcja dla bardzo zmęczonych: po powrocie przy restauracji można skorzystać z busa, kierowca za opłatą podwozi do parkingu. Trasa trekkingowa.
  • Trzy najwyższe szczyty Madery z Pico Ruivo przez Pico das Torres, Pico do Cidaro, do Pico do Areeiro. Na Pico do Areeiro można wjechać samochodem. Trasa około 10-11 km po górach. Kto chodził po górach ten wie czego się spodziewać. Dla tych co nie wiedzą to niech nastawią się na bardzo wyczerpujący wysiłek.

 

Video travelzoom.pl

 

Polecane:

trekking, climbing, rowery, jeep x 4, kanioning, watching dolphins

www.epicmadeira.com.

www.rota-dos-cetaceos.pt

 

Dodaj opinię: komentarze & opinie

 

niedziela, 01 lipiec 2018